Do zdarzenia doszło 9 stycznia, w jednym z szeregowców na Zalesiu. Z ustaleń policjantów wynika, że tłem całego zajścia był fakt, że zaatakowany mieszkaniec Rzeszowa z pochodzenia jest Ukraińcem.
- To najwidoczniej nie podobało się jego sąsiadowi, który już wcześniej przed tym zajściem, w niecenzuralny sposób wyrażał się na temat jego pochodzenia - informuje rzeszowska policja.
Wieczorem Ukrainiec wraz z rodziną zauważył przewrócony na klatce schodowej regał. Kiedy zaczął zbierać porozrzucane przedmioty, z mieszkania wyszedł jego sąsiad.
Ukrainiec został obrzucony wulgaryzmami, a potem otrzymał trzy ciosy w głowę. - Bez żadnego powodu - twierdzą rzeszowscy policjanci.
Krewki sąsiad obrażał Ukraińca, groził mu, że straci życie. Po całym zajściu napastnik wrócił do swojego mieszkania, a Ukrainiec wezwał patrol. Po interwencji, pojechał do ambulatorium po pomoc.
Po zaopatrzeniu, zgłosił się do komisariatu, gdzie złożył stosowne zawiadomienie. Funkcjonariusze zatrzymali agresywnego 32-latka.
Policjanci przedstawili mu zarzut dotyczący dyskryminacji z powodu przynależności narodowej, groźby karalnej oraz naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni.
Policjanci uznali, że czyn 32-latka miał charakter chuligański - publiczny, z jawnym lekceważeniem prawa i bezpieczeństwa. Mężczyźnie grozi do pięciu lat więzienia.
Akta sprawy policjanci przekazali do Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów. Na wniosek prokuratora, w poniedziałek sąd rejonowy zdecydował, że 32-latek najbliższe dwa miesiące spędzi w areszcie.
Komentarze
0 komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Zaloguj sięBrak komentarzy. Bądź pierwszy!