Ognisko afrykańskiego pomoru świń (ASF) stwierdzono w miejscowości Hadle Kańczuckie w gminie Jawornik Polski. Zwłoki samicy i trzy młode dziczki znalazł myśliwy.
Kilka dni temu znaleziono kolejnego dzika - około pół kilometra na południowy-wschód od pierwszego miejsca. Wynik również został potwierdzony w Zakładzie Higieny Weterynaryjnej w Krośnie.
Z tego też powodu wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul w środę zwołała posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego.
Wojewoda w środę podpisała rozporządzenie, na mocy którego określona została strefa objęta zakażeniem w związku ze zwalczaniem ASF u dzików. To tereny:
– w powiecie przeworskim:
* w gminie Jawornik Polski – miejscowości: Jawornik Polski, Hadle Kańczuckie, Hadle Szklarskie, Hucisko Jawornickie, Jawornik – Przedmieście, Manasterz, Widaczów i Zagórze,
* w gminie Kańczuga – miejscowości: Lipnik, Chodakówka, Sietesz, Siedleczka, Medynia Kańczucka, Łopuszka Wielka, Rączyna, Wola Rzepińska, Kańczuga, Łopuszka Mała i Pantalowice, od strony zachodniej do granicy drogi wojewódzkiej nr 881,
– w powiecie łańcuckim:
* w gminie Markowa – miejscowości: Husów, Tarnawka oraz Markowa na południe od drogi gminnej nr 109902 i dalej na wschód od cieku wodnego mającego ujście do potoku Markówka biegnącego od drogi wojewódzkiej nr 881 do granicy powiatu,
* w gminie Łańcut: – miejscowości: Handzlówka i Albigowa na wschód od drogi wojewódzkiej nr 877,
– w powiecie rzeszowskim:
* w gminie Chmielnik – miejscowości: Zabratówka, Błędowa Tyczyńska, Wola rafałowska, Borówki,
* w gminie Hyżne – miejscowości: Grzegorzówka, Wólka Hyżneńska, Hyżne, Dylągówka, Szklary, Brzezówka,
* w gminie Dynów – miejscowości: Laskówka, Bachórz, Harta,
* w gminie Błażowa – miejscowość Piątkowa,
– w powiecie przemyskim, w gminie Dubiecko – miejscowości: Drohobyczka, Hucisko Nienadowskie, Kosztowa, Śliwnica, Przedmieście Dubieckie,
– w powiecie jarosławskim, w gminie Pruchnik – miejscowość Świebodna.
WOT na pomoc
Strefa zakażenia obejmuje obszar w promieniu 10 km od miejsca znalezienia zwłok zakażonego dzika. Teresa Kubas-Hul zapowiedziała intensywne poszukiwania padłych dzików w strefie zakażenia przez najbliższe dwa miesiące.
Z prośbą o pomoc Wojsk Obrony Terytorialnej wystąpił podkarpacki wojewódzki lekarz weterynarii. W środę wojewoda podpisała w tej sprawie wniosek do ministra obrony narodowej. – Poprosimy o wsparcie 19-23 stycznia oraz 2-6 lutego - zapowiedziała.
Dziki do odstrzału
Ponadto przy drogach, ścieżkach dla pieszych i rowerowych strefy zakażenia zostaną postawione tablice z napisem: „Uwaga, strefa objęta zakażeniem afrykańskim pomorem świń u dzików”.
Aby ograniczyć ryzyko przenoszenia choroby, ograniczono wstęp do lasów i kompleksów leśnych. Jeżeli będzie to niemożliwe, to na tych terenach mają być zachowane ścisłe zasady bioasekuracji i higieny.
Wojewoda zarekomendowała także policzenie dzików. – Chcemy to zrobić pilnie, przy użyciu dronów przez Lasy Państwowe i ewentualnie Straż Pożarną – mówiła w środę Teresa Kubas-Hul.
Aby ograniczyć migrację zwierząt między strefami zaplanowano opryski dwa razy w miesiącu przez minimum dwa miesiące, utworzenie „strefy białej”, czyli w promieniu 10 km od tej objętej zakażeniem; zwiększony odstrzał sanitarny w strefie białej przez 5 miesięcy
Mają być równiez uszczelnione przepusty dla zwierząt wzdłuż autostrady A4. – Dodatkowo przeprowadzimy szkolenia dla myśliwych i leśników oraz szeroką kampanię informacyjną dla samorządów i mieszkańców – zapowiedziała wojewoda Kubas-Hul.
Choroba u świń
Mirosław Welz, wojewódzki lekarz weterynarii, zaznaczył, że zaplanowane działania mają przede wszystkim chronić gospodarstwa z trzodą chlewną.
- Wszędzie tam, gdzie występuje ASF u dzików, prędzej czy później pojawia się choroba u świń. Środowisko naturalne to miejsce spacerów, skąd łatwo przenieść wirusa do swojego domu, do swojego gospodarstwa – tłumaczył.
– Wszystkie wprowadzone zalecenia, nakazy i zakazy zmierzają do ograniczenia możliwości rozprzestrzenienia się tej choroby. Nasze działania są zgodne z wytycznymi Komisji Europejskiej. W taki hybrydowy sposób działały np. Czechy czy Belgia - dodał Welz
Podkreślał, że kluczowy jest tzw. monitoring bierny, czyli szukanie zwłok i szczątków padłych dzików, ich usuwanie i dezynfekcja miejsc znalezienia.
– Planujemy również punktowe grodzenie miejsc upadku zwierząt – mówił. – Wirus ASF jest odporny na mróz, a ocieplenie będzie sprzyjało jego rozprzestrzenianiu, dlatego przeszukiwania będą masowe i potrwają co najmniej 2-3 miesiące po wystąpieniu ostatniego przypadku.
Wstrzymane polowania
W obszarze zakażonym wstrzymano polowania, aby nie rozpraszać populacji dzików. – Nam chodzi przecież o to, żeby ją zatrzymać w tym terenie - mówił Welc.
W wytyczonym obszarze zagrożonym ASF funkcjonuje kilkanaście gospodarstw rolnych. – Powiatowi lekarze weterynarii będą w stałym kontakcie z rolnikami, aby zminimalizować straty - zapewniła wojewoda Teresa Kubas-Hul.
Komentarze
0 komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Zaloguj sięBrak komentarzy. Bądź pierwszy!