Martyna C., mieszkanka Łańcuta, jak informowaliśmy, w minioną niedzielę, 12 kwietnia, została śmiertelnie porażona prądem. Młoda kobieta weszła wcześniej na słup energetyczny.
Śledztwo w sprawie śmierci Martyny C. wszczęła Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie. Prowadzone jest ono pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci młodej kobiety.
Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że w rejonie zdarzenia odbywało się spotkanie grupy młodych osób.
- W pewnym momencie 23-letnia kobieta oddaliła się od pozostałych uczestników i udała się w kierunku słupa wysokiego napięcia - poinformował w piątek prokurator Krzysztof Ciechanowski.
Dotychczas nie ustalono, że dlaczego Martyna C. postanowiła wspiąć się na słup energetyczny. Gdy została porażona prądem, na miejsce niezwłocznie wezwano służby ratunkowe.
- Pomimo podjętej reanimacji, życia kobiety nie udało się uratować - przekazał prokurator Ciechanowski.
Policjanci przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia pod nadzorem prokuratora. Zabezpieczyli ślady. Ciało Martyny C. zabezpieczono do sekcji zwłok, która wykaże dokładne przyczyny zgonu 23-latki.
Postępowanie ma wyjaśnić m.in. przyczyny wejścia Martyny C. na słup. - Nikt dotychczas nie został zatrzymany i nikomu nie przedstawiono zarzutów - podkreśla Krzysztof Ciechanowski.
Prokuratura apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności w pobliżu infrastruktury energetycznej, która stanowi poważne zagrożenie dla życia i zdrowia.
Komentarze
0 komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Zaloguj sięBrak komentarzy. Bądź pierwszy!