MIEJSCE NA

TWOJĄ REKLAMĘ

+48 572 903 602

[email protected]
Komunikacja

Kto tworzy korki w Rzeszowie? Ratusz: kierowcy na buspasach

19:04
Fot. Facebook.com / Rzeszów — stolica innowacji

Fot. Facebook.com / Rzeszów — stolica innowacji

Miejscy urzędnicy znaleźli winnych tworzenia korków na rzeszowskich drogach. Wskazali na kierowców, którzy wjeżdżają na buspasy wtedy, kiedy nie powinni.

W środę, 3 września, miasto w swoich mediach społecznościowych ogłosiło, że „prawie 90 proc. kierowców poruszających się buspasami nie powinno na nich być”.

– Poruszające się buspasem samochody nieuprawnione, utrudniają jazdę autobusom i wpływają na opóźnienia – twierdzi miasto.

– Z naszych najnowszych pomiarów wynika, że blisko 90 proc. kierowców korzysta z buspasów bez uprawnień, utrudniając przejazd autobusom, które mogłyby przewozić setki pasażerów i realnie odciążać ulice – mówi Łukasz Dziągwa, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Rzeszowie.

620 Rynków

W kolejnych wpisach na Facebooku miasto poinformowało, że codziennie po Rzeszowie jeździ 248 tys. pojazdów.

„Gdyby wszystkie chciały zaparkować naraz, zajęłyby 3,1 mln m² – to tyle, co 620 rzeszowskich Rynków ustawionych obok siebie!” – porównali urzędnicy.

Ta wyliczanka była wstępem do tego, by poinformować o kolejnej odsłonie akcji „Wskocz do autobusu!”, w której miasto z udziałem znanych rzeszowian zachęca do korzystania z miejskich autobusów.

„Będzie szybciej, taniej i wygodniej” – przekonuje.

Poprawić statystyki

Może i taniej, może i wygodnie, ale czy aby na pewno szybciej? Wątpliwe, jeżeli weźmie się pod uwagę, że opóźnienia autobusów MPK są na porządku dziennym.

Z wyliczeń miejskich urzędników, że z niemal 250 tys. samochodów jeżdżących codziennie po Rzeszowie, 160 tysięcy aut jest z okolicznych gmin.

Z ankiet GUS, na które powołuje się miasto, wynika, że dla 55 proc. rzeszowian samochód jest głównym środkiem transportu.

– Wybierając autobus zamiast auta, można jednak zmienić te statystyki i poprawić komfort podróżowania po mieście – uważa ratusz.

Autobus vs. auto – koszty

Zachęca wszystkich, by przesiedli się do autobusów. Urzędnicy wyliczyli, że ci, że którzy codziennie pokonują ok. 10 km w jedną stronę, miesięcznie za parking muszą zapłacić ok. 470 zł, rocznie ok. 5700 zł.

Miesięczny koszt jazdy autobusem to ok. 130 zł (cena biletu sieciowego dla osoby dorosłej). Rocznie to wydatek rzędu ok. 1500 zł.

Miasto zastrzega, że to szacunkowe koszty, przy założeniu średniej ceny paliwa z ostatniego tygodniu sierpnia – 5,74 zł/l, średniego spalania samochodu na benzynie 7 l/100 km, stawek za parking w strefie „niebieskiej” i biletu miesięcznego.

– Jazda autobusem dla osoby dorosłej jest więc zdecydowanie tańsza niż tankowanie i utrzymanie samochodu – przekonują urzędnicy.

Przypominają, że dzieci i młodzież szkolna w Rzeszowie jeżdżą autobusami bezpłatnie. Twierdzą, że jazda autobusami przyczynia się do „większego komfortu życia w naszym mieście”.

– Przesiądźmy się do autobusu – apelują urzędnicy.

Ma do tego też zachęcać sukcesywnie modernizowany tabor autobusowy, który obecnie liczy 225 pojazdów. 34 z nich to przegubowce, które na pokład zabierają nawet 140 pasażerów.

Spowalnianie ruchu

Urzędnicy ubolewają, że kierowcy wjeżdżają na buspasy, kiedy nie mają do tego uprawnień. Obowiązują one od godz. 6:30 do 9:30 i od 14:30 do 17:30.

– Każde auto na buspasie to spowolniony autobus, więcej korków i wydłużony czas podróży dla wszystkich – twierdzą urzędnicy, przypominając, że buspasem w wyznaczonych godzinach można jeździć, kiedy w aucie są przynajmniej trzy osoby.

„Hajs” z UE musi się zgadzać

Internauci żywo zareagowali na apel urzędników. „Przede wszystkim nie ma synchronizacji świateł na skrzyżowaniach, to jest największy problem miasta i przez to tworzą się korki, nie przez samochody na busapasie” – komentują w sieci.

„Buspasy powstały nie po to, by cokolwiek usprawnić, tylko musiały się pojawić, żeby hajs z Unii dostać. Dlatego wpakowano je byle gdzie i jak, bo to było najtańsze, szybkie rozwiązanie. A teraz na kierowców przenosi się odpowiedzialność za efekty takiej polityki” – dodają.

„Kierowcy jeżdżą buspasami przede wszystkim dlatego, że ulice miasta są niewydolne komunikacyjnie. I do tego przyczyniły się również same buspasy, bo jak tworzy się je kosztem jednego z dwóch istniejących pasów, to kończy się to właśnie tak” – komentują.

Polecane Firmy

Dodaj firmę
Brak firm do wyświetlenia.

Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj firmę

Polecane Inwestycje

Dodaj inwestycję
Brak inwestycji do wyświetlenia.

Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj inwestycję

Komentarze

0 komentarzy

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!