Wnoszenie i odpalanie wyrobów pirotechnicznych podczas imprez masowych jest surowo zabronione. Przekonało się o tym dwóch kibiców z województwa łódzkiego.
Policjanci, którzy pilnowali porządku na meczu żużlowym, otrzymali informację od kierownika ds. bezpieczeństwa, że podczas rozchodzenia się kibiców, na trybunie zachodniej odpalono race.
Dwaj młodzi mężczyźni, 17-latek i 19-latek, byli cały czas monitorowani. Obaj zostali ujęci przez ochroniarzy, a potem przekazani funkcjonariuszom, gdy wychodzili ze stadionu.
Kibice z Łodzi zostali przewiezieni do komendy miejskiej. Przesłuchał ich policjant pionu dochodzeniowego. Obaj usłyszeli zarzut wniesienia i użycia rac świetlnych i dymnych.
- Obaj przyznali się do zarzucanych im czynów. Złożyli też wyjaśnienia, tłumacząc, że nie wiedzieli, że takie zachowanie jest przestępstwem - poinformowała podkom. Magdalena Żuk, rzecznik rzeszowskiej policji.
Oprócz wysokiej kary grzywny, łódzkim fanom speedwaya grozić może nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Po przesłuchaniu, zostali zwolnieni. O ich dalszym losie zdecyduje sąd.
Sobotni mecz żużlowy pomiędzy Stalą Rzeszów a Orłem Łódź zakończył się remisem - 45:45.
Komentarze
0 komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Zaloguj sięBrak komentarzy. Bądź pierwszy!