W piątek, 9 stycznia, w Rzeszowie przestał padać śniegu. W środę i czwartek miasto tonęło w śniegu. Jak zapewnia ratusz, z czwartku na piątek prace przy odśnieżaniu Rzeszowa trwały całą noc.
- Na ulice wyruszyło 30 ciężkich pojazdów, które pługowały śnieg z ulic I, II i III standardu - przekazało w komunikacie miasto.
Po godz. 3 w nocy rozpoczęło się posypywanie ulic solą oraz, ze względu na zbliżające się jeszcze niższe temperatury, także chlorkiem magnezu, który w takich warunkach bardzo dobrze się sprawdza.
Na ulice IV standardu wyjechało 19 maszyn, które rozpoczęły usuwanie śniegu oraz posypywanie. - Wszystkie główne drogi w mieście są czarne i przejezdne - zapewnia miasto Rzeszów.
O godz. 4 rano 28 lżejszych maszyn zaczęło pracę na chodnikach – usuwanie śniegu oraz posypywanie piaskiem. Te roboty jeszcze są prowadzone - dowiadujemy się z porannego raportu miasta.
O godz. 5 rozpoczęły się prace przy ręcznym czyszczeniu przystanków, peronów, schodów oraz miejsc trudniej dostępnych dla sprzętu mechanicznego. W sumie pracuje przy tym ponad 80 osób.
- Systematycznie z kolejnych dróg usuwany jest zalegający śnieg i błoto pośniegowe - zapewnia Konrad Fijołek, prezydent Rzeszowa.
Meteorolodzy zapowiadają siarczyste mrozy na Podkarpaciu do najbliższej niedzieli, 11 stycznia. Ostrzeżenie zacznie obowiązywać od piątku, od godz. 21, do niedzieli - do godz. 9.
W nocy temperatura może spaść nawet do -18 st. C, a w rejonach podgórskich do ok. - 20 st. C. W ciągu dnia temperatura maksymalna będzie się wahać pomiędzy -13 a - 10 st. C.
Średnia prędkość wiatru wyniesie do 10 km/h.
Komentarze
0 komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Zaloguj sięBrak komentarzy. Bądź pierwszy!