Piotr Owsicki, prezes Pratt & Whitney Polska, zapowiedział w środę podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach, że w rzeszowski oddział Pratt & Whitney zostanie zainwestowane 100 mln dolarów, a do 2028 roku w Rzeszowie powstanie 140 miejsc pracy.
Zakład będzie specjalizował się w technologii produkcji materiałów z proszków spiekanych. Powstawać tam będą najbardziej obciążone części silników lotniczych, takie jak dyski turbin.
- Elementy te pracują w ekstremalnych warunkach, w temperaturach przekraczających 1000 stopni Celsjusza, przy bardzo wysokich prędkościach obrotowych oraz dużych przeciążeniach, a jednocześnie muszą zachować niezawodność przez tysiące godzin eksploatacji - powiedział Piotr Owsicki.
Wyprodukowane komponenty mają być stosowanie w silnikach GTF napędzających np. samoloty Airbus A220 oraz wojskowych F‑35. Materiały wyprodukowane w Rzeszowie będą obrabiane w polskich fabrykach koncernu i przez europejskch poddostawców.
Prezes Owsicki ogłosił w Katowicach, że projekt w Rzeszowie jest elementem globalnego programu koncernu RTX o łącznej wartości 300 mln dolarów.
Zapowiedzią zainwestowania Pratt & Whitney w rzeszowski zakład ucieszyły się władze miasta. - To konkretna decyzja biznesowa, która wzmacnia firmę a tym samym również pozycję naszego miasta na globalnej mapie przemysłu lotniczego - uważa Konrad Fijołek, prezydent Rzeszowa.
- Rzeszów od lat buduje swoją markę jako centrum przemysłu lotniczego i nowoczesnych technologii. Ta inwestycja jest kolejnym potwierdzeniem, że ten kierunek ma sens - dodał Fijołek.
Pratt & Whitney jest częścią amerykańskiego koncernu RTX, do którego należą również Collins Aerospace oraz Raytheon. RTX zatrudnia w Polsce blisko 10 tys. osób, z czego 4,5 tys. pracuje w samym Rzeszowie.
Komentarze
0 komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Zaloguj sięBrak komentarzy. Bądź pierwszy!