- Kiedy byłem małym chłopcem, mój pierwszy wyjazd zagraniczny był właśnie do Nyíregyházy, inni mieszkańcy mieli pewnie podobne doświadczenia - wspominał w poniedziałek podczas otwarcia parku na rzeszowskiej Baranówce prezydent Konrad Fijołek.
Zwrócił uwagę na to, że Nyíregyháza jest jednym z najdłużej zagranicznych miast współpracujących z Rzeszowem - formalnie od 20 sierpnia 1996 roku. W imieniu miasta podpisywał ją wtedy ówczesny prezydent miasta Mieczysław Janowski.
- Przez te lata była okazja do nawiązania znakomitej współpracy, bliskości i więzi. Razem działamy na gruncie gospodarki, promocji przedsiębiorczości, edukacji, kultury i sportu – mówił w poniedziałek prezydent Konrad Fijołek.
Decyzję o nadaniu Parkowi Kieszonkowemu przy ul. Tarnowskiej na rzeszowskiej Baranówce imienia Nyíregyházy podjęli radni miejscy 24 marca br., a sama uroczystość odbyła się w poniedziałek (4 bm.).
- To wielki zaszczyt, że otrzymaliśmy taki prezent na rocznicę współpracy. Potraficie ładnie łączyć historię, tradycję i nowoczesność - podkreślał Ferenc Kovács, mer Nyíregyházy, który przyjechał na uroczystość. Kovács od 16 lat odwiedza Rzeszów.
- Czerpię od was nowe pomysły i inspiracje. Gdy obchodziliśmy jubileusz 20-lecia naszej współpracy, posadziliśmy z prezydentem Tadeuszem Ferencem drzewko na naszym terenie rekreacyjnym i dziś mamy kontynuację tej tradycji - dodawał Ferenc Kovács.
Gospodarz Nyíregyházy uważa, że jej mieszkańcy będą nadal odwiedzać stolicę Podkarpacia, a teraz dostali kolejny pretekst. - To następna siła energetyzująca w naszym partnerstwie - mówił Kovács. Jesienią ponownie przyjedzie do nas, by zasadzić drzewko w parku.
Park przy ul. Tarnowskiej ma charakter leśny – ozdabia go sporo drzew: brzóz, wierzb i topoli. Jest podzielony na strefy: ogrodu deszczowego, sportowo - rekreacyjną – gdzie są m.in. urządzenia do ćwiczeń – atlasy, strefę relaksu - są tu ławki, ławkoleżaki, parklety, pergole, strefę naturalistyczną - wyposażoną w elementy małej architektury.
W parku przygotowano także przestrzeń dla najmłodszych z trampolinami, huśtawkami. Założono także łąkę kwietną i posadzono ponad 3 tysiące roślin. Dominują trawy ozdobne, krzewy i byliny. Nie zapomniano o naszych braciach mniejszych, przygotowując budki dla ptaków, domki dla owadów, domki dla jeży. Teren jest oświetlony.
Park zajmuje 60 arów. - Teraz to miejsce - odpoczynku, spotkań i wspólnego spędzania czasu - będzie przypominać kolejnym pokoleniom, jak bliska jest nam Nyíregyháza – zaznaczył prezydent Fijołek.
To nie pierwszy teren zielony noszący imię miasta partnerskiego Rzeszowa. Przy ul. Kurpiowskiej na osiedlu Pobitno jest Park Bielefeld, a pomiędzy ulicą Staromiejską i ulicą Lubicz na osiedlu Staromieście Park Klagenfurt. Dedykowanie miejsc rekreacji miastom partnerskim to inicjatywa stolicy Podkarpacia.
Komentarze
0 komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Zaloguj sięBrak komentarzy. Bądź pierwszy!