„Rzeszowiak” należy do Rzeszowskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego. Jacht został zwodowany w 2000 roku i służy głównie do rejsów szkoleniowych oraz wypraw morskich.
W 2005 roku podczas silnego sztormu na Bałtyku, „Rzeszowiak” został uszkodzony, a kapitan Stanisław Mytych wypadł za burtę i zginął. W 2012 r. podczas rejsu na Grenlandię jacht stracił maszt w czasie sztormu. Załogę ewakuowano, lecz jeden z żeglarzy, Lech Machniak, zginął po uderzeniu złamanym masztem
Więcej niż jacht
Mimo trudnych wydarzeń jacht nadal pływa i uczestniczy w wyprawach szkoleniowych, m.in. po wodach północnej Europy i Norwegii. Po obecnym sezonie będzie wymagał kompleksowego remontu.
- „Rzeszowiak” to coś więcej niż jacht. To symbol pasji, odwagi i marzeń ludzi, którzy chcą pokazywać nasze miasto światu - mówił w piątek Konrad Fijołek, prezydent Rzeszowa. Twierdzi, że „Rzeszowiak”, pojawiając w portach różnych krajów, niesie ze sobą nazwę Rzeszowa i "dobrą energię ludzi z naszego miasta".
- Dla wielu osób może to być zaskakujące, że miasto położone daleko od morza ma jacht, który je rozsławia i własną żeglarską historię. A jednak właśnie tak jest – i jesteśmy z tego dumni. „Rzeszowiak” jest pięknym przykładem tego, jak pasja mieszkańców może stać się wizytówką miasta – uważa Konrad Fijołek.
25-letnia historia jachtu
W piątek w rzeszowskim ratuszu pojawili się przedstawiciele rzeszowskiego środowiska żeglarskiego, którzy byli inicjatorami budowy „Rzeszowiaka” i od ponad 25 lat dbają o niego.
Historię powstania jachtu przypomniał Zbigniew Sokół, Honorowy Prezes Rzeszowskiego Podkarpackiego Związku Żeglarskiego.
– W latach 70. i później wielu żeglarzy z Rzeszowszczyzny pływało po morzach. Ale w tych czasach bardzo trudno było dostać się na jacht. W Polsce było ich niewiele. Środowisko skupione wokół naszego związku zastanawiało się, w jaki sposób ułatwić dostanie się żeglarzom na rejsy morskie - wspominał Sokół.
Udział w rejsach morskich był podstawą do uzyskania kolejnych stopni żeglarskich. W 1986 roku zapadła decyzja, by zawiązać społeczny komitet budowy jachtu morskiego. Kupiony został projekt przyszłego jachtu i w 1988 r. budowa rozpoczęła się. "Ojcem chrzestnym" wodowania jachtu był kpt. Henryk Jaskuła z Przemyśla.
Wizytówka Rzeszowa
Rzeszowski Okręgowy Związek Żeglarski na co dzień dba o „Rzeszowiaka", który jest jachtem społecznym. - To chyba ostatni tego typu przypadek w kraju. Nie ma prywatnego armatora. Inne tego typu jachty albo przeszły w prywatne ręce albo zostały przerobione na inne rzeczy - mówi Bogdan Bednarz, wiceprezes Związku.
„Rzeszowiak” pływa nie tylko po Bałtyku, po polskich portach. Związek organizuje wyprawy dalekie – Arktyka, Grenlandia, Spitsbergen i w wiele innych miejsc. - Ten jacht jest prawdziwą wizytówką Rzeszowa w świecie, jest rozpoznawalny – twierdzi Bogdan Bednarz.
Szczyt w karierze żeglarskiej – stopień kapitana jachtowego, m.in. „Rzeszowiakowi” osiągnął Adam Sapeta, członek zarządu RPZŻ, który jest też podkarpackim konserwatorem zabytków. - To cudowny jacht o który trzeba zadbać. Ma on 25 lat pływania, często nie po wodach łagodnych, w sztormach, w ciężkich warunkach - mówi Sapeta.
Teraz nadszedł czas na kompleksowy remont „Rzeszowiaka”. W piątek, 13 marca, Związek rozpoczął dużą kampanię, która ma na celu zdobycie pieniędzy na remont jachtu. Ma się on rozpocząć się po obecnym sezonie.
Model jachtu w ratuszu
W akcję włączają się władze Rzeszowa. Prezydent miasta Konrad Fijołek, zdecydował, że miasto wesprze kwotą 50 tysięcy złotych remont „Rzeszowiaka”. - Aby mógł bezpiecznie wypływać w kolejne rejsy i nadal promować nasze miasto w portach Europy i świata – powiedział prezydent Fijołek.
Podczas piątkowego spotkaniu przekazany miastu został model „Rzeszowiaka” wykonany przez Janusza Świętoniowskiego, Wiktorię Duś; Karola Deręgowskiego i Mariana Dusia. Model od przyszłego tygodnia będzie eksponowany w ratuszu.
Szczegóły zbiórki na remont „Rzeszowiaka” będą dostępne na stronie internetowej Rzeszowskiego Podkarpackiego Związku Żeglarskiego.
Komentarze
0 komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Zaloguj sięBrak komentarzy. Bądź pierwszy!