Złote obrączki, pierścionki z kamieniami, złote łańcuszki, a nawet hulajnoga i sprzęt wspinaczkowy – wszystkie te przedmioty czekają na nowych właścicieli. 30 października w Rzeszowie odbędzie się pierwsza w historii miasta tego typu licytacja.
Jak poinformował Artur Gernand z Urzędu Miasta Rzeszów, pod młotek pójdą przedmioty, które przez lata gromadziło miejskie Biuro Rzeczy Znalezionych. Na liście aukcyjnej znalazły się 32 pozycje, z czego większość stanowi biżuteria – często wykonana ze złota.
Skąd się tam wzięła? Historia jednego z najciekawszych znalezisk sięga kilku lat wstecz. Na terenie miasta odnaleziono kasetkę wypełnioną pierścionkami, obrączkami i łańcuszkami.
– Znalazcy przekazali ją policji, jednak biżuteria nie figurowała w żadnych rejestrach kradzieży. Trafiła więc do Biura Rzeczy Znalezionych. Mimo ogłoszeń w mediach, nikt się po nią nie zgłosił – twierdzą ratuszowi urzędnicy.
Po dwóch latach – zgodnie z przepisami – można było przekazać kosztowności znalazcom, lecz ci odmówili. Dlatego miasto postanowiło wystawić je na licytację.
Najdroższy z przedmiotów – złoty pierścionek z czerwonym, owalnym oczkiem – będzie miał cenę wywoławczą 1578 zł. Poza biżuterią będzie można wylicytować także rowery, hulajnogę, portfele, bagażnik samochodowy oraz elementy sprzętu wspinaczkowego.
Aukcja odbędzie się 30 października o godz. 13:00 w Międzynarodowym Centrum Integracji „Feniks” przy ul. 3 Maja 13. Przed rozpoczęciem, od godz. 12:00, uczestnicy będą mogli obejrzeć wystawione przedmioty.
Licytacja będzie miała formę ustną. Jedno postąpienie wyniesie minimum 10 proc. wartości przedmiotu, w zaokrągleniu do pełnej złotówki.
Komentarze
0 komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Zaloguj sięBrak komentarzy. Bądź pierwszy!