Wystawa prac Wiktorii Szajnik, jak twierdzi Katarzyna Gajda-Bator z rzeszowskiego IPN, jest wyjątkowym świadectwem pamięci i wdzięczności młodego pokolenia wobec losów polskich zesłańców na Sybir.
- Mimo zaledwie piętnastu lat, Wiktoria podejmuje temat wymagający dojrzałości, empatii i historycznej wrażliwości – temat Sybiru, naznaczony cierpieniem, heroizmem i walką o człowieczeństwo - poinformowała Katarzyna Gajda-Bator.
Wiktoria Szajnik jest uczennicą dynowskiego Liceum Ogólnokształcącego, jest też najmłodszą członkinią Rzeszowskiego Oddziału Związku Sybiraków. Jej twórczość wyrasta z osobistej historii rodzinnej. Jest bowiem prawnuczką Szczepana Szajnika, zesłańca wywiezionego z Dynowa na Sybir w marcu 1945 roku i więzionego w łagrze Bajdajewka koło Nowokuźniecka.
- To właśnie pamięć o jego doświadczeniach stała się dla Wiktorii impulsem do podjęcia artystycznego dialogu z historią - wyjaśnia Gajda-Bator.
Prezentowane na wystawie obrazy są replikami i autorskimi interpretacjami dzieł o tematyce sybirackiej. Choć stanowią odtworzenie znanych ikonografii, niosą ze sobą świeżość spojrzenia, poruszającą skromność oraz głęboką potrzebę zachowania i przekazania pamięci.
Poprzez sztukę Wiktoria podejmuje ważną misję – przypomina o tych, którzy zostali wywiezieni, o ich codziennym zmaganiu, o wierze i nadziei, które pozwoliły im przetrwać.
Wystawa ta jest hołdem młodej artystki złożonym przodkom, ale również wyrazem ciągłości pamięci narodowej.
- To wzruszający dowód na to, że dramatyczne losy Sybiru pozostają żywe nie dzięki podręcznikom, lecz dzięki ludziom – ich rodzinnej pamięci, zaangażowaniu i odwadze, by mówić o tym, o czym świat nie powinien zapomnieć - podkreśla IPN.
Prace Wiktorii Szajnik będzie można oglądać od piątku (6 lutego) w rzeszowskim oddziale IPN przy ulicy Słowackiego 18. Wernisaż rozpocznie się o godz. 12. W wydarzeniu będą uczestniczyć członkowie Związku Sybiraków na czele z prezesem Józefem Sieńko, autorka prac oraz goście.
10 lutego 1940 roku rozpoczęła się pierwsza masowa deportacja Polaków na Sybir, przeprowadzona przez NKWD. W głąb Związku Sowieckiego wywieziono około 140 tys. obywateli polskich. Wielu umarło już w drodze, tysiące nie wróciły do kraju. Wśród deportowanych były głównie rodziny wojskowych, urzędników, pracowników służby leśnej i kolei ze wschodnich obszarów przedwojennej Polski.
Komentarze
0 komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Zaloguj sięBrak komentarzy. Bądź pierwszy!