MIEJSCE NA

TWOJĄ REKLAMĘ

+48 572 903 602

[email protected]
Policja

Urzędnicy skarbowi za łapówki przekazywali informacje o kontrolach w firmach

17:46
Fot. CBA

Fot. CBA

Tak przynajmniej twierdzi Prokuratura Regionalna w Rzeszowie. Na ławie oskarżonych posadziła cztery osoby.

Poinformowała o tym Dorota Sokołowska-Mach, rzeczniczka rzeszowskiej prokuratury, gdzie prowadzone jest śledztwo dotyczące grupy przestępczej, która zajmowała się wystawianiem fikcyjnych faktur VAT, potrzebnych przedsiębiorcom do zaniżania podatków.

I właśnie w tym śledztwie odkryto, że w proceder produkowania fałszywych faktur umoczeni są pracownicy Urzędu Skarbowego Warszawa - Mokotów. Za łapówki przekazywali przedsiębiorcy informacje, kiedy będą kontrole skarbowe w jego spółkach.

Ten wątek wyłączono z głównego śledztwa do odrębnego postępowania. Zarzuty korupcyjne usłyszało dwóch urzędników mokotowskiego Urzędu Skarbowego: Paweł S. i Andrzej M. Ten pierwszy był kontrolerem, drugi - poborcą skarbowym.

Pawłowi S. postawiono aż 27 zarzutów. Z ustaleń prokuratury wynika, że razem z Andrzejem M. co miesiąc obaj brali po 500 zł łapówki od przedsiębiorcy. W zamian przekazywali mu informacje o planowanych kontrolach skarbowych w firmach, które kontrolował.

Urzędnicy skarbowi, jak twierdzi prokuratura, wzięli co najmniej 4000 zł łapówki. Przedsiębiorca dostawał gwarancje, że urząd skarbowy nie wpadnie na to, że jego firmy wystawiają "lewe" faktury VAT. Ten przedsiębiorca z Mazowsza to Piotr S.

- 26 razy nakłonił Pawła S. do przekroczenia uprawnień - twierdzi prokurator Dorota Sokołowska-Mach. Kontrolera skarbowego do tego samego nakłonił też drugi przedsiębiorca - Rafał R. On także zasiądzie na ławie oskarżonych.

Proces urzędników skarbowych i przedsiębiorców będzie się toczył w Sądzie Rejonowym dla Warszawy – Mokotowa w Warszawie, gdzie prokuratura wysłała akt oskarżenia. Zrobiła to w ostatnich dniach 2025 roku, ale poinformowała o tym dopiero teraz.

Pracownicy US odpowiedzą za przekroczenie uprawnień funkcjonariuszy publicznych, nielegalne przetwarzania danych osobowych oraz przyjmowanie łapówek. Grozi im do 8 lat więzienia. Nie przyznają się do winy, podobnie jak i przedsiębiorcy.

Dowody przeciwko urzędnikom i przedsiębiorcom zebrali funkcjonariusze Mazowieckiego Biura Inspekcji Wewnętrznej Ministerstwa Finansów. Śledztwo prowadzono w 3. Wydziale ds. Przestępczości Gospodarczej Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie.

Polecane Firmy

Dodaj firmę
Brak firm do wyświetlenia.

Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj firmę

Polecane Inwestycje

Dodaj inwestycję
Brak inwestycji do wyświetlenia.

Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj inwestycję

Komentarze

0 komentarzy

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!