Wyjątkowe narodziny w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie. Na świat przyszły pierwsze jednojajowe trojaczki!
Trojaczki jednokosmówkowe, czyli trójka identycznych genetycznie dzieci rozwijających się w jednej kosmówce, przyszły na świat 27 czerwca. Ich szczęśliwą matką jest Kornela Kudła.
– Byliśmy zaskoczeni, a potem w strachu, bo to była trudna ciąża – mówi Krzysztof Kudła, ojciec dzieci i mąż pani Kornelii.
– To wyjątkowy i pierwszy w historii tego szpitala przypadek – nie tylko w skali regionu, ale i całego kraju – podkreśla KSW nr 2, dodając że ciąże trojacze zdarzają się niezwykle rzadko, a tzw. trojaczki jednojajowe raz na około 200 tysięcy porodów.
Jaś, Staś i Ignaś
Ze względu na wyjątkowość i ryzyko powikłań towarzyszących takiej ciąży, od samego początku była ona prowadzona z najwyższą troską i profesjonalizmem przez lek. med. Tomasza Szajnera.
Poród odbył się drogą cesarskiego cięcia w 32. tygodniu ciąży,a noworodki – Jaś, Staś i Ignaś – trafiły pod skrzydła zespołu Kliniki Noworodków z Pododdziałem Intensywnej Terapii Noworodka.
– Ze względu na okresowo nasilającą się czynność skurczową pacjentka wymagała hospitalizacji i intensywnego nadzoru od 27. tygodnia ciąży – mówi prof. dr hab. n. med. Dorota Darmochwał-Kolarz, kierownik Kliniki Ginekologii, Położnictwa i Perinatologii w KSW nr 2.
Cesarskie cięcie
Kolejnym problemem było ograniczone wzrastanie jednego z płodów, który wymagał szczególnego nadzoru w warunkach szpitalnych. Ostatecznie udało się dotrwać do 32. tygodnia ciąży.
– Gdy już czynności skurczowej nie udało się zahamować, podjęto decyzję o rozwiązaniu ciąży cięciem cesarskim – powiedziała dr Darmochwał-Kolarz.
Dwóch chłopców czuje się dobrze i już wkrótce będą mogli opuścić szpital. Ważą 1330 i 1340 gramów. Ignaś wymaga jednak szczególnej opieki, bo jest najmniejszy z braci – waży 910 gramów.
– Jedno dziecko rosło wolniej. W tego typu ciążach występuje to bardzo często – raz na 7-8 przypadków – wyjaśnia lek. med. Tomasz Szajner-Specjalista Położnictwa i Ginekologii, Specjalista Perinatologii.
Franek czeka na braci
Lekarze, jak zapewniają robią wszystko, aby cała trójka mogła opuścić szpital razem. W domu czeka na nich 9-letni brat Franciszek. Trojaczki przyszły na świat dokładnie w dniu jego urodzin.
– Chcielibyśmy zorganizować specjalny pokój rodzinny, by mama mogła być na sali z trójką chłopców – mówi dr n. med. Witold Błaż z Kliniki Noworodków z Pododdziałem Intensywnej Terapii Noworodka.
Kornela Kudła, matka trojaczków, już wie, jak będzie wyglądała opieka. „Moje zadanie będzie od godz. 22:00 do 24:00, a od 24:00 do ranuteńka dziećmi będzie zajmował się mąż” – mówi pani Kornela.
Komentarze
0 komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Zaloguj sięBrak komentarzy. Bądź pierwszy!