Rodzinna awantura w jednym z mieszkań przy ulicy Zbyszewskiego w Rzeszowie. 46-latek dwukrotnie ranił nożem brata.
W ubiegłą sobotę (15 listopada), po godz. 20, dyżurny policji otrzymał zgłoszenie o tym, że w mieszkaniu przy ul. Zbyszewskiego, doszło do zranienia mężczyzny nożem. I
Policjanci w jednym z mieszkań zastali mężczyznę, z widocznymi obrażeniami. Jeden z funkcjonariuszy podał mu ręcznik, aby zatamować krwawienie.
Kontakt ze zranionym 44-latkiem był utrudniony. Nie odpowiadał na pytania policjantów. Nie chciał też powiedzieć, w jakich okolicznościach i kto go zranił.
– W toalecie mundurowi ujawnili drugiego mężczyznę – starszego brata pokrzywdzonego – relacjonuje podkom. Magdalena Żuk, rzecznik rzeszowskiej policji.
Funkcjonariusze ustalili, że chwilę przed zdarzeniem bracia pili alkohol. W trakcie spotkania pokłócili się. Wtedy 46-latek sięgnął po nóż i dwukrotnie ranił brata, zadając mu dwa ciosy.
– Jeden w okolice pachy, a drugi w okolicę żeber. Na szczęście, żaden z nich nie zagrażał jego życiu – opisuje rzecznik Żuk.
46-latek został zatrzymany i przewieziony do komisariatu na ul. Wołyńskiej. W chwili zatrzymania był pijany, miał prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie.
W czasie, gdy trzeźwiał w policyjnej izbie zatrzymań, śledczy przesłuchiwali świadków i gromadzili dowody. Przekazali je do Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów.
Prokurator przedstawił 46-latkowi zarzut usiłowania zabójstwa brata. W poniedziałek Sąd Rejonowy w Rzeszowie zdecydował, że mężczyzna najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
46-latek nie przyznał się do winy, złożył wyjaśnienia, ale ich treści śledczy nie zdradzają. Nie informują też, na jakim tle doszło do kłótni pomiędzy braćmi.
Komentarze
0 komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Zaloguj sięBrak komentarzy. Bądź pierwszy!