Daniel Obajtek, podkarpacki europoseł PiS, został we wtorek pozbawiony immunitetu.
Decyzję w tej sprawie podjął Parlament Europejski, który uchylił immunitet także drugiemu europosłowi PiS – Michałowi Dworczykowi. Dworczyk może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej, gdyż w 2021 roku wybuchła tzw. afera mailowa. Dworczyk był wtedy szefem kancelarii premiera, z jego prywatnej skrzynki mailowej wyciekły maile.
W przypadku Daniela Obajtka, który za czasów rządów PiS był szefem Orlenu, chodzi o dwie umowy, jakie Obajtek zawarł na usługi detektywistyczne przez koncern paliwowy. Z kasy Orlenu wydano na to 393,6 tys. zł. Spółka nic z tego nie miała. Parlament Europejski uznał, że umowy służyły tylko prywatnym interesom Obajtka.
„Nikt nie stoi ponad prawem!” – skomentowała odebranie immunitetów Michałowi Dworczykowi i Danielowi Obajtkowi, Elżbieta Łukacijewska, podkarpacka europosłanka PO.
„Immunitet to nie przywilej dla „swoich” – to narzędzie ochrony przed naciskami politycznymi. W demokratycznym państwie prawa wszyscy jesteśmy równi wobec prawa. Nie ma wyjątków. Nie ma świętych krów!” – dodała w serwisie X Łukacijewska.
„Polityczna zemsta”
Sam Daniel Obajtek w tym samym serwisie, komentując uchylenie europosłom immunitetów, podał tweeta Mateusza Morawieckiego, byłego premiera. Morawiecki nazwał decyzję PE „absurdalną”.
„Motywowana chęcią czystej politycznej zemsty” – uważa Morawiecki.
„PO i ich przystawki robią to, co potrafią najlepiej – szkalują uczciwych, pracowitych ludzi, również za granicą. Możecie się uczyć od Daniela i Michała determinacji do działania! Na końcu prawda zwycięży a Wam pozostanie wstyd i hańba za to co robicie!” – dodał były premier.
Daniel Obajtek na Facebooku napisał, że PE odbierając mu immunitet, „ułatawia ekipie Tuska” prowadzenie wobec niego „dalszych represji politycznych”, co rzekomo znalazło się w 100 konkretach KO.
„Nie poddam się, choć walka przy całym politycznym ataku, wsparciu upolitycznionych mediów, międzynarodowych kancelarii wynajętych przez koncern, a teraz także Europy – jest nierówna” – pożalił się w mediach społecznościowych Daniel Obajtek.
Daniel Obajtek prezesem Orlenu był w latach 2018-2024. Nie mając żadnych związków z Podkarpaciem (pochodzi z małopolskich Myślenic), startował w eurowyborach w 2024 roku z pierwszego miejsca podkarpackiej listy PiS. Zdobył ponad 171 tys. głosów.
Komentarze
0 komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Zaloguj sięBrak komentarzy. Bądź pierwszy!