We wtorek, 5 maja, o godz. 18.30, dyżurny rzeszowskiej policji otrzymał informację o nietrzeźwym kierowcy BMW w Błażowej. Informacje przekazał świadek. Będąc z nim w kontakcie, dyżurny wysłał na miejsce policjantów z Dynowa.
Ci, po dojeździe, zauważyli BMW, a w środku za kierownicą auta śpiącego mężczyznę, od którego czuć było alkohol. - Dodatkowo obok niego leżały puste butelki po alkoholu - poinformowała podkom. Magdalena Żuk, rzecznik rzeszowskiej policji.
Mundurowi sprawdzili stan trzeźwości mieszkańca powiatu rzeszowskiego. Ustalili, że 25-latek miał 3,74 promila alkoholu w organizmie. Funkcjonariuszom powiedział, że pił alkohol i w takim stanie prowadził samochód, co potwierdził też świadek.
- W najbliższym czasie mężczyzna usłyszy zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Za to przestępstw grozi nie tylko kara pozbawienia wolności, ale także wysoka grzywna i utrata pojazdu - przekazała podkom. Żuk.
- Dzięki zgłoszeniu na numer alarmowy 112, na drodze nie doszło do tragedii - podkreślają policjanci.
Komentarze
0 komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Zaloguj sięBrak komentarzy. Bądź pierwszy!