Muzeum otrzymało na ten cel 50 tys. zł z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Placówka z własnego budżetu na konserwację lalek filmowych z serialu „Trzy Misie” wyda 25,4 tys. zł.
Prace wykona konserwator Mariusz Haba z Łańcuta. Lalki m.in.: misie, borsuk, lisek, wiewiórka wyruszą w podróż 28 lutego, a wrócą do Rzeszowa początkiem listopada. Odnowieni bohaterowie zostaną wyeksponowani na wystawie stałej.
Do niedawna Muzem Dobranocek współpracowało z Tadeuszem Wilkoszem, reżyserem filmów animowanych, scenarzystą i scenografem, autorem opracowania plastycznego serialu, który wykonał wiele konserwacji eksponatów w rzeszowskim muzeum.
- Niestety, z uwagi na wiek nie mógł już się podjąć tego zadania. Musieliśmy szukać nowego konserwatora, co wcale nie jest takie łatwe - mówi Katarzyna Lubas, dyrektor Muzeum Dobranocek ze zbiorów Wojciecha Jamy.
Muzeum składało już ido ministerstwa pięć wniosków o dofinansowanie konserwacji lalek. - Wreszcie się udało - cieszy się dyrektor Lubas.
Umowa na dofinansowanie zostanie podpisana w lutym. Przygotowanie projektu trwało kilka miesięcy. Jego autorem jest Jakub Czaja, pracownik muzeum.
Lalki z serialu „Trzy Misie” mają około 40 lat i wymagają pilnej konserwacji. Trzeba uzupełnić wypełnienie i odnowić materiały, z których zostały wykonane.
„Trzy misie” (1982–1986) polsko-austriacki serial animowany zrealizowano w Studio Małych Form Filmowych SE-MA-FOR w Łodzi. Opowiada o przygodach sympatycznych misiów: Kuby, Misi i Bartka. Jest oparty na tekstach Margarete Thiele. Reżyserem i autorem scenografii był Tadeusz Wilkosz.
Komentarze
0 komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Zaloguj sięBrak komentarzy. Bądź pierwszy!