22 lutego funkcjonariusze z placówki Straż Granicznej w Rzeszowie-Jasionce sprawdzili, czy Ukrainiec legalnie przebywa w naszym kraju. Wcześniej zakończył odbywanie kary pozbawienia wolności.
Pogranicznicy ustalili, że 39-latek wielokrotnie naruszał polskie prawo. Miał na swoim koncie liczne wyroki m.in. za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu, groźby karalne, kradzieże i pobicie.
- Jego dalszy pobyt stanowił zagrożenie dla ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego. Obcokrajowiec nie miał również dokumentów uprawniających do pobytu - twierdzi Bieszczadzki Oddział SG.
Ukrainiec został zobowiązowany do powrotu do swojego kraju, dostał też 10-letni zakaz wjazdu do państw Schengen. Został przewieziony na przejście graniczne w Medyce, gdzie wyjechał na Ukrainę.
Komentarze
0 komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Zaloguj sięBrak komentarzy. Bądź pierwszy!