Siedmiu nietrzeźwych kierowców zatrzymali w weekend rzeszowscy policjanci. Niechlubny tytuł rekordzisty przypadł 37-latkowi.
W piątek przed godz. 8.30, w Rudnej Małej, policjanci ruchu drogowego zatrzymali do kontroli kierującego renault. Okazało się, że 40-latek był nietrzeźwy. Miał w organizmie ponad 1 promil alkoholu.
W sobotę, przed godz. 1.30, w Bratkowicach kierujący oplem wjechał w ogrodzenie posesji. 37-latek miał blisko 3 promile alkoholu. Do tego nie miał prawa jazdy. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.
Tego samego dnia, przed godz. 23.30, w Dylągówce patrol ruchu drogowego sprawdził stan trzeźwości 19-letniego kierującego volkswagenem. Miał 2,4 promila alkoholu w organizmie.
W niedzielę funkcjonariusze zatrzymali kolejnych nietrzeźwych kierujących.
Przed godz. 2 w Łubnie doszło do pożaru auta. 20-letni kierowca powiedział funkcjonariuszom, że doszło do zwarcia instalacji elektrycznej. Auto spłonęło. Na szczęście, nikomu nic się nie stało.
– Policjanci sprawdzili stan trzeźwości 20-latka. Okazało się, że był nietrzeźwy. Miał 0,9 promila alkoholu w organiźmie – poinformowała podkom. Magdalena Żuk, rzecznik rzeszowskiej policjji.
Po godz. 17, w Karolówce doszło do kolejnego obywatelskiego ujęcia pijanego kierowcy. 34-letni mieszkaniec powiatu kolbuszowskiego, uniemożliwił dalszą jazdę kierowcy VW, po czym wezwał służby.
Funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości 47-latka. Mężczyna siadł za kierownicę volkswagena mając blisko 2,30 pomila.
Niemal w tym samym czasie w Rzeszowie, przy ul. Łukasiewicza, dzięki reakcji 26-letniej mieszkanki Rzeszowa, udało się wyeliminować z ruchu nietrzeźwą kierującą skodą.
Policjanci sprawdzili stan trzeźwości 28-latki, która miała prawie 2,4 promila alkoholu w organiźmie.
Przed godz. 22, przy ul. Zimowej, funkcjonariusze ruchu drogowego sprawdzili stan trzeźwości 42-letniego kierującego renault. Badanie wykazało u mężczyzny 1,2 promila alkoholu.
Komentarze
0 komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Zaloguj sięBrak komentarzy. Bądź pierwszy!