Tak twierdzi Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie, która nadzoruje śledztwo policjantów z Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.
Śledztwo dotyczy kradzieży pieniędzy z rachunków klientów jednego z banków. Prokuratura nie ujawnia nazwy banku. Wiadomo tylko, że pracowała w nim 48-letnia Anna K. z Rzeszowa.
Kobieta miała przechwytywać narzędzia do autoryzacji transakcji bankowych, a potem wyprowadzać z kont klientów pieniądze. Od 3 października 2023 r. do 21 lutego 2026 r. wykonała 127 transakcji.
Straty oszacowano na 1.041.602,00 zł. Poszkodowanych jest co najmniej dwóch klientów banku.
Anna K. pieniądze klientów przelewała m.in. na rachunki jednego z członków swojej rodziny, do których miała dostęp. Pomiędzy tymi rachunkami robiła operacje, by nie było śladu, że okrada klientów.
Ich pieniędzmi, jak twierdzą śledczy, Anna K. spłacała swoje zobowiązania w parabankach. Pieniądze klientów banku wykorzystywała też do zaciągania kolejnych parapożyczek.
W piątek, 24 kwietnia, kobieta została doprowadzona do Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, gdzie usłyszała zarzuty kradzieży z włamaniem oraz prania pieniędzy.
- Podejrzana przyznała się do zarzucanych jej czynów i złożyła wyjaśnienia - poinformował Krzysztof Ciechanowski, rzecznik rzeszowskiej prokuratury.
Anna K. nie była dotychczas karana, grozi jej kara do 10 lat pozbawienia wolności. Kobieta nie została aresztowana - ma poręczenie majątkowe, dozór policji i zakaz opuszczania kraju.
Komentarze
0 komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Zaloguj sięBrak komentarzy. Bądź pierwszy!