MIEJSCE NA

TWOJĄ REKLAMĘ

+48 572 903 602

[email protected]
Policja

Rzeszowianin stracił prawie pół miliona złotych. Jak go oszukano?

11:17
Fot. Pixabay

Fot. Pixabay

78-letni mieszkaniec Rzeszowa uwierzył, że rozmawia z pracownikiem banku. W rezultacie stracił prawie pół miliona złotych!

W połowie sierpnia do mieszkańca Rzeszowa zadzwonił mężczyzna, który twierdził, że jest pracownikiem banku, w którym senior miał kilka rachunków bankowych.

Rzekomy bankowiec wmówił 78-latkowi, że na numer jego rachunku bankowego został złożony wniosek kredytowy i ktoś się włamał na jego konto.

Później drugi z przestępców, mówiący ze wschodnim akcentem, zasugerował seniorowi, by wypłacił z konta swoje pieniądze, bo może być ono zablokowane przez bank.

Oszust polecił 78-latkowi, by zrobił sześć wypłat po 8 tys. zł każda. Podał mu też bankomat, z którego ma wypłacić pieniądze.

– Polecił przy tym, aby w żadnym wypadku nie kontaktował się z innymi pracownikami banku, gdyż ci według niego, mogli współpracować z przestępcami – informuje rzeszowska policja.

Niestety, czujności 78-latka nie wzbudziła blokada wypłaty pieniędzy po drugiej transakcji. Senior wypłacił całą żądaną przez przestępców kwotę, łącznie 48 tysięcy złotych, a pieniądze wpłacił do bitomatu.

Oszuści przez kilka kolejnych dni utwierdzali 78-latka, że bierze udział w akcji zatrzymania szajki oszustów. Zapewniali, że Komenda Stołeczna Policja już to robi.

– Cały czas nakazywali mu milczenie. Miał nie mówić o tym nikomu, nawet żonie – twierdzi podkom. Magdalena Żuk, rzecznik rzeszowskiej policji.

Zmanipulowany 78-latek, do różnych bitomatów, wpłacił łącznie 452 tysiące złotych. Pieniądze pochodziły z jego kont, a także zobowiązań finansowych, jakie w tym czasie zaciągnął.

O tym, że został oszukany senior dowiedział się początkiem września. Zadzwonił do KSP. Poprosił o rozmowę z policjantem, który jak mówili oszuści, miał być koordynatorem całej akcji.

W stołecznej policji rzeczywiście pracuje policjant o nazwisku, jakie pokrzywdzonemu przekazali naciągacze, ale żadnej akcji zatrzymania oszustw nie koordynował takich działań.

Dopiero wtedy senior zorientował się, że został oszukany, złożył zawiadomienie o przestępstwie.

Rzeszowska policja przypomina:

– bądź nieufny w kontaktach telefonicznych z obcymi osobami,

– pamiętaj, każdy może podać się za pracownika policji czy innej instytucji. Telefonicznie nie jesteś w stanie zweryfikować prawdomówności tych osób,

– prawdziwy pracownik banku nigdy telefonicznie nie powiadomi Cię o tym, że na Twoim rachunku wystąpiły podejrzane transakcje,

– prawdziwy pracownik banku nigdy nie poprosi cię, abyś wybrał pieniądze z konta i wpłacił je na inny rachunek lub do wpłatomatu,

– pamiętaj, nie ma czegoś takiego jak „bezpieczne konto banku”,

– pamiętaj, że wpalając pieniądze do bitomatu nie wiesz, gdzie one trafią. Tak wpłacone pieniądze są niemal nie do odzyskania,

– jeżeli skontaktuje się z tobą osoba, która przedstawi się za policjanta, pracownika banku lub inna osobę i poinformuje Cię o próbie włamania na Twoje konto -natychmiast rozłącz się,

– jeśli masz taka możliwość, udaj się osobiście do oddziału swojego banku lub skontaktuj się z numerem alarmowym 112.

Polecane Firmy

Dodaj firmę
Brak firm do wyświetlenia.

Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj firmę

Polecane Inwestycje

Dodaj inwestycję
Brak inwestycji do wyświetlenia.

Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj inwestycję

Komentarze

0 komentarzy

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!