Wojna w konfederackiej rodzinie na Podkarpaciu. W mediach społecznościowych przerzucają się argumentami, kto więcej zrobił, by zatrzymać falę nielegalnej imigracji.
W najbliższą sobotę (19 lipca) w całej Polsce odbędą się manifestacje przeciwko nielegalnym imigrantom. Organizuje je Konfederacja. Antyimigranckie szczucie na Podkarpaciu zapowiedziano m.in. w Rzeszowie, Mielcu i Przemyślu. Punktualnie w południe.
W Rzeszowie manifestacja odbędzie się przed Podkarpackim Urzędem Wojewódzkim przy ulicy Grunwaldzkiej.
Tymczasem w Rzeszowie konfederaci zaczęli się między sobą spierać, kto ma prawo do pierwszeństwa w nagłaśnianiu antyimigranckiej histerii, bo inaczej inicjatywy ksenofobów i rasistów nie można nazwać. Spór toczony jest w mediach społecznościowych.
„Instrukcja” Korony Polskiej
Na jednej z zamkniętych facebookowych grup działacze Konfederacji Korony Polskiej (partia Grzegorza Brauna) zamieszczono „instruktaż” do sobotnich protestów. Z owego „instruktażu” dowiadujemy się, że „braunowcy” powinni się ustawić w pierwszym szeregu manifestacji.
Dalej czytamy, że działacze partii Brauna powinni mieć flagi i baner lokalnych struktur Korony Polskiej. Baner powinno trzymać co najmniej pięć osób. „Braunowcy” obawiają się jednak, że konfederaci mogą ich „przeganiać”, dlatego apelują, by incydenty nagrywali telefonami.
„Nie pozwólmy schować naszych flag ani baneru” – apelują „braunowcy”. W „instruktażu” napisano też, że to właśnie Korona Polska była „pierwsza” i „niezmiennie” stała „po stronie bezpieczeństwa państwa”, nagłaśniając problem z falą imigracji.
„Braunowcy” jak PiS?
Na „instruktaż” adresowany do zwolenników Korony Polskiej zareagował m.in. Tomasz Lęcznar. Lęcznar jest działaczem Ruchu Narodowego, który współtworzy Konfederację, Lęcznar to także asystent podkarpackiego europosła Konfederacji Tomasza Buczka.
„Jesteście jak PiS próbujący przejąć Marsz Niepodległości. Nigdy nie byliście „pierwsi” i nigdy nie było to „niezmienne”. Podszywanie się pod ogólnopolskie protesty stworzone przez Konfederację to dowód słabości waszych struktur” – napisał do „braunowców” Lęcznar.
Jego zdaniem, Korona Polska „podszywa” się pod ogólnopolskie protesty stworzone przez Konfederację. „To dowód słabości waszych struktur” – ocenia Tomasz Lęcznar.
Karolinie Pikule, rzeszowskiej działaczce Korony Polskiej i bliskiej współpracowniczce Grzegorza Brauna, Lęcznar zwrócił uwagę, że mogła do niego zadzwonić i zapytać, jak „braunowcy” mogliby pomóc w organizacji sobotnich manifestacji.
„To byłoby świadectwo, że zależy wam na bezpieczeństwie Polaków, a nie potajemnie zgłaszać wydarzenie w tym samym miejscu żeby robić polityczną hucpę” – napisał Tomasz Lęcznar.
„Mobilizujcie” Brauna
Do Pikuły zaapelował, by Korona Polski zmobilizowała Grzegorza Brauna, by „zaczął mówić o problemie imigracji, a nie przykrywał realny problem negowaniem istnienia komór gazowych”. Kilka dni temu Braun istnienie komór gazowych w Auschwitz określił jako „fake”.
„Zajmijcie się realną pracą w tym temacie” – napisał na koniec do „braunowców” Tomasz Lęcznar.
Komentarze
0 komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Zaloguj sięBrak komentarzy. Bądź pierwszy!