Nie ma podstaw do stawiania zarzutów pomocnictwa 55-letniej kobiecie, która 2 lipca wyskoczyła z okna na 10. piętrze wieżowca przy ulicy Dąbrowskiego w Rzeszowie.
Prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie. Prowadzi je pod kątem artykułu 151. Kodeksu karnego, który mówi o pociągnięciu do odpowiedzialności osoby, namawiającej do popełnienia samobójstwa.
W przypadku 55-letniej kobiety, nic – przynajmniej jak dotychczas ustalono – nie wskazuje, by miało to miejsce.
Na razie wiadomo, że kobieta (nie była mieszkanką bloku nr 32 przy ul. Dąbrowskiego) wyskoczyła z okna na klatce schodowej 10. piętra wieżowca. W pobliżu okna nie stwierdzono żadnych śladów, które mogłyby świadczyć o szamotaninie.
– Meble, doniczki i rośliny znajdowały się na swoich miejscach, brak było także śladów ich przesuwania czy innych uszkodzeń, które mogłyby świadczyć o przemocy – twierdzi Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Przy kobiecie nie było żadnych przedmiotów osobistych, dokumentów tożsamości, telefonu ani listu pożegnalnego. Z wykonanych oględzin nie wynika, by do śmierci 55-latki przyczyniły się osoby trzecie.
Jednocześnie śledczy ustalili bezpośredniego świadka zdarzenia – mieszkańca 10. piętra, który widział kobietę siedzącą na parapecie, a następnie moment, gdy wyskoczyła z okna.
Ze względu na dobro osób najbliższych denatki oraz dobro postępowania, by zapewnić mu prawidłowy i niezakłócony tok, prokuratura nie udziela więcej informacji o środowej tragedii.
Kryzysowy Telefon Zaufania
116 123 – codziennie od 14.00 do 22.00, numer jest bezpłatny.
Kryzysowy Telefon Zaufania 116 123 powstał z myślą o osobach, które z różnych powodów nie mają możliwości bezpośredniego kontaktu z psychologiem.
Poradnia udziela pomocy psychologicznej osobom doświadczającym kryzysu emocjonalnego, samotnym, cierpiącym z powodu depresji, bezsenności, chronicznego stresu.
Komentarze
0 komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Zaloguj sięBrak komentarzy. Bądź pierwszy!