Prokuratura sprawdza, czy ktoś nakłonił 14-letnią Maję O. z Rzeszowa i 15-letniego Wiktora F. spod Sanoka do samobójstwa.
W poniedziałek (13 października) Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszów wszczęła formalne śledztwo, które ma szczegółowo wyjaśnić okoliczności śmierci pary nastolaktów.
Śledztwo wszczęto pod kątem artykułu 151 Kodeksu karnego, czyli doprowadzenia człowieka do targnięcia się na własne życie poprzez namowę lub udzielenie pomocy.
Wstępne przyczyny
Zarówno Maja, jak i Wiktor, w piątek nie pojawili ię na lekcjach. Rodzice 14-latki mieli z nią kontakt po raz ostatni ok. godz. 18:00. Potem jej telefon bezpowrotnie zamilkł.
Wiadomo, że Wiktor przyjechał do Mai w piątek. Spotkali się w centrum Rzeszowa. Co robili? Gdzie byli? To wszystko owiane jest tajemnicą. Być może nigdy się nie dowiemy, co ich skłoniło do sambójstwa.
– Wstępne ustalenia wskazują, że przyczyną ich śmierci były działania o charakterze samobójczym – potwierdził w poniedziałek Krzysztof Ciechanowski, rzecznik rzeszowskiej prokuratury.
W mediach pojawiły się spekulacje, że Maja i Wiktor uczestniczyli w niebezpiecznym trendzie „48 Hours Challenge” w mediach społeczościowych. Jego uczestnicy pozorują zniknięcie na dwie doby.
Policja jednak nie potwierdza tej hipotezy jako wiodącej.
We wtorek sekcja zwłok
Po odnaleziono zwłok Mai i Wiktora, pod nadzorem prokuratora, policjanci przeprowadzili szczegółowe oględziny miejsca oraz zabezpieczyli ślady kryminalistyczneh i dowody rzeczowe.
– Zabezpieczono również urządzenia elektroniczne należące do zmarłych, które zostaną poddane szczegółowej analizie w celu ustalenia okoliczności zdarzenia – informuje prokurator Ciechanowski.
Ciała Mai i Wiktora zabezpieczono do dalszych badań. Sekcja zwłok zostanie przeprowadzona 14 października w Katedrze Medycyny Sądowej Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.
Prokuratura na obecnym etapie nie udziela dalszych informacji o dramacie. Tłumaczy to dobrem prowadzonego postępowania oraz interesem pokrzywdzonych i ich rodzin.
„Nastała cisza”
Matka Mai w mediach społecznościowych napisała tylko: „Nastała cisza. Zamilkły telefony dzwoniące cały dzień, drzwi nie otwierają się co chwile. Żal, rozpacz oraz złamane serce matki, które nie rozumie dlaczego”.
Komentarze
0 komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Zaloguj sięBrak komentarzy. Bądź pierwszy!