Za nami świąteczny weekend. Policjanci oceniają, że minione pięć dni na drogach naszego regionu minęły w miarę spokojnie, jednak nie obyło się bez wypadków. Jeden z nich okazał się tragiczny.
Okres świąt był dla podkarpackich policjantów czasem intensywnej pracy. Na drogach było więcej policyjnych patroli.
Funkcjonariusze zwracali szczególną uwagę na wykroczenia będące najczęstszą przyczyną zdarzeń drogowych – nadmierną prędkość, nieprawidłowe wyprzedzanie oraz wymuszanie pierwszeństwa.
Bilans zdarzeń drogowych na Podkarpaciu, to 6 wypadków, w których rannych zostało 5 osób. Jedna osoba zginęła - do tragedii doszło w piątkowy wieczór w Kąkolówce. 23-letnia kierująca fiatem potrąciła leżącego na jezdni mężczyznę. 51-latek nie przeżył.
Policjanci kontrolowali również stan techniczny pojazdów oraz trzeźwość kierowców.
- Policjanci zatrzymali 36 kierowców, którzy wsiedli za kierownicę pomimo tego, że wcześniej pili alkohol - poinformował asp. Damian Dziak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.
W samym Rzeszowie oraz powiecie rzeszowskim w okresie świąt doszło do dwóch wypadków oraz 18 kolizji. Jeden z wypadków, to ten w Kąkolówce, gdzie zginął 51-letni mężczyzna.
Do pierwszego wypadku doszło w środę po godz. 20, w Rzeszowie przy ulicy Marszałkowskiej. 38-letni kierowca toyoty, na czerwonym świetle, zderzył się z kierującą hondą.
- W wyniku zderzenia, 56-latka została ranna i wymagała pomocy medycznej. Na szczęście jej obrażenia nie były poważne - poinformowała podkom. Magdalena Żuk, rzecznik rzeszowskiej policji.
W trakcie pięciu dni rzeszowscy policjanci zatrzymali trzech nietrzeźwych kierowców. W Wigilię, przed godz. 10, doszło do kolizji na ul. Ćwiklińskiej w Rzeszowie. Nikt nie został ranny, ale stan trzeźwości jednego z uczestników kolizji budził wątpliwości.
Funkcjonariusze ustalili, że kierujący jeepem, 41-letni mieszkaniec Rzeszowa, jest nietrzeźwy. Miał niemal prawie 2 promille alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.
W czwartek, przed godz. 15, dyżurny policji otrzymał informację o tym, że w Tyczynie kierujący skodą może być nietrzeźwy. Policjanci ustalili, że 43-latek miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.
Niedługo po tym, po godz. 15.30, dyżurny policji otrzymał podobną informację. Tym razem nietrzeźwy kierowca miał kierować mercedesem w Trzebosi. Mundurowi zatrzymali go na ul. Górnej.
- Sprawdzili stan trzeźwości 33-letniego obywatela Gruzji. Miał niemal 1,8 promila. Mężczyzna został zatrzymany, usłyszał już zarzut popełnienia przestępstwa - przekazała podkom. Żuk.
Komentarze
0 komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Zaloguj sięBrak komentarzy. Bądź pierwszy!