W piątek po południu, 13 lutego, dyżurny z komisariatu na Nowym Mieście otrzymał zgłoszenie od ochrony jednego z marketów spożywczych na Nowym Mieście, że doszło w nim do kradzieży i szarpaniny, a jeden ze sprawców zostawił plecak z towarem.
Policjanci ustalili, że około godz. 14.30 ochroniarz zauważył w sklepie trzech młodych mężczyzn. Twierdził, że byli pobudzeni i zwracali na siebie uwagę. Ochroniarz obserwował ich poprzez kamery sklepowego monitoringu.
W pewnej chwili zauważył, jak jeden z nich bierze do ręki zestaw popularnych klocków konstrukcyjnych, a w sąsiedniej alejce butelkę alkoholu. W tym czasie, drugi z nastolatków, wziął dwie puszki napoju energetycznego. Następnie cała trójka przeszła do kolejnej alejki.
Nastolatek, który wcześniej zabrał klocki, zdjął plecak i chciał schować towar do środka. Powstrzymał go kolega, który pokazał mu kamery. Cała trójka poszła w inną część sklepu.
Ochroniarz przypuszczał, że może dojść do kradzieży. Wyszedł z biura i wszedł na teren sklepu. Kiedy nastolatkowie chcieli wyjść, nie płacąc za zakupy, ochroniarz poprosił ich o zatrzymanie się i wyjaśnienie sytuacji w punkcie informacyjnym. Poprosił ich też o otwarcie plecaka.
- To bardzo zdenerwowało jednego z nich. Doszło pomiędzy nimi do szarpaniny, w trakcie której nastolatek wypowiadał w stronę pracownika ochrony pogróżki - relacjonuje podkom. Magdalena Żuk, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.
W tym czasie, trzeci z nastolatków zaczął uderzać ochroniarza, wykrzykując przy tym wulgaryzmy, aby puścił jego kolegę. Po kilku chwilach wszyscy trzej uciekli ze sklepu. Na miejscu zostawili plecak, w którym były dwie butelki alkoholu (jedna rozbita) oraz czekolada.
Ochroniarz wezwał policję. W tym samym czasie do sklepu wróciło dwóch nastolatków. Poszli do punktu informacyjnego i wulgarnie zażądali od jednej z pracownic zwrotu plecaka swojego kolegi. Kiedy spotkali się z odmową, zagrozili kobiecie, że straci życie i wyszli.
Kryminalni ustalili rysopisy sprawców i rozpoczęli ich poszukiwania. Cała trójka została zatrzymana już następnego dnia. To trzej 16-latkowie. Wszyscy zostali przewiezieni do komisariatu na Nowym Mieście, gdzie usłyszeli zarzuty.
Policjanci zarzucają im popełnienie wspólnie i w porozumieniu kradzieży rozbójniczej. Dodatkowo, dwóch z nich jeszcze zarzut kierowania groźby do pracownicy punktu informacyjnego. 16-latkowie zostali zwolnieni. O ich dalszym losie zdecyduje Sąd Rodzinny.
Komentarze
0 komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Zaloguj sięBrak komentarzy. Bądź pierwszy!