Adrian Sz. został zatrzymany w czwartek rano, 18 grudnia, k. Łańcuta. W obławie brali udział przemyscy policjanci, funkcjonariusze Oddziału Prewencji Policji w Rzeszowie, Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób KWP w Rzeszowie, Kryminalnego KWP, KMP w Rzeszowie i Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu.
Policjantów wspierali także funkcjonariusze Grupy Interwencyjnej Służby Więziennej w Rzeszowie oraz Zakładu Karnego w Przemyślu.
Mieszkańca Przemyśla poszukiwano od środowego wieczora. Ok. godz. 18:00 uciekł z Wojewódzkiego Podkarpackiego Szpitala Psychiatrycznego w Żurawicy, gdy był pilnowany przez Służbę Więzienną. Mężczyzna jest podejrzany o znęcanie się nad rodziną. Był tymczasowo aresztowany.
Policja wszczęła alarm. „Mężczyzna może być niebezpieczny, dlatego apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności. W przypadku zauważenia mężczyzny nie należy podejmować prób jego zatrzymania” – informowała o północy podkarpacka policja.
Policjanci po kilkunastu godzinach ustalili miejsce, gdzie może przebywać 25-latek. Dzisiaj rano został zatrzymany na terenie powiatu łańcuckiego. Na razie nie wiadomo, jak mu się udało ucieć ze szpitala w Żurawicy.
– Wiemy w tej chwili, że mężczyzna przebywał w pokoju. Do szpitala został przewieziony na konsultację psychiatryczną. Ona wcześniej nie była przez nas zlecana. Musiała być jakaś sytuacja nagła, losowa. 25-latek w areszcie przebywał od 13 grudnia – mówi Anna Szczerba, szefowa Prokuratury Rejonowej w Przemyślu.
Adrian Sz. jest bardzo dobrze znany przemyskim organom ścigania, był wcześniej wielokrotnie karany. Prawdopodobnie w piątek usłyszy nowy zarzut – bezprawnej ucieczki, za co grozi do dwóch lat więzienia. Prokuratura wyjaśnia przy okazji, czy swoich obowiązków służbowych nie zaniedbali funkcjonariusze SW.
Komentarze
0 komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Zaloguj sięBrak komentarzy. Bądź pierwszy!