Jak poinformowała asp. Joanna Banaś z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, do oszustwa doszło pod koniec stycznia. Sprawą zajęli się kryminalni z komisariatu przy al. Rejtana.
Z policyjnych ustaleń wynika, że 71-latek, na jednym z portali społecznościowych, trafił na ogłoszenie sprzedaży zabytkowej monety oraz znacznej ilości numizmatów.
- Skontaktował się ze sprzedającym, ustalił szczegóły transakcji, a następnie wyznaczyli miejsce spotkania - opisuje asp. Joanna Banaś.
Na jednym z parkingów na osiedlu Nowe Miasto, senior kupił od nieznanego mężczyzny kolekcjonerską monetę. Zapłacił za nią 14 500 tysiąca złotych. Po kilku dniach mężczyźni ponownie się spotkali.
- Tym razem przedmiotem transakcji miał być brylant - opisuje dalej Banaś.
71-latek, mimo że nie był pewny co do autentyczności brylantu, postanowił go kupić za wstępną kwotę 4 tysięcy złotych, a resztę miał dopłacić, gdy potwierdzi jego autentyczność.
Podczas spotkania senior kupił także inne kolekcjonerskie banknoty za 6 tysięcy złotych. Po kilku dniach sprawdził kamień u jubilera. Jak się okazało, nie był to brylant, lecz inny kamień o niskiej wartości.
Wtedy też 71-latek zorientował się, że kilka kupionych od sprzedającego kolekcjonerskich banknotów było fałszywych. Mężczyzna zażądał anulowania transakcji i zwrotu pieniędzy.
Sprzedający się na to nie zgodził, a kontakt z nim się urwał.
Senior powiadomił policję. Pomimo, że nie znał nazwiska sprzedającego, ani numeru rejestracyjnego auta, którym przyjechał na spotkanie, funkcjonariusze rozpoczęli jego poszukiwania.
Skrupulatna praca mundurowych pozwoliła na wytypowanie mężczyzny, który mógł oszukać seniora. To 33-letni mieszkaniec powiatu jarosławskiego.
Policjanci z Nowego Miasta wspólnie z funkcjonariuszami w Łańcucie zatrzymali go w poniedziałek w Łańcucie. W mieszkaniu 33-latka odkryli m.in. numizmaty, sztabki złota i inne kolekcjonerskie dokumenty.
Mężczyzna został przewieziony do Rzeszowa, gdzie śledczy przedstawili mu dwa zarzuty: oszustwa na szkodę mieszkańca powiatu nowosądeckiego. Po tych czynnościach został zwolniony. Za oszustwo grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Komentarze
0 komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Zaloguj sięBrak komentarzy. Bądź pierwszy!