Przestępcy szukają różnych metod, by wzbogacić się naszym kosztem. Zasada ograniczonego zaufania to podstawa. Nie każdy o tym jednak o tym pamięta.
Przekonała się o tym ieszkanka Rzeszowa. W sobotę rano tylko na chwilę wpuściła do swojego mieszkania młodą kobietę. Po jej wyjściu zauważyła brak pieniędzy i biżuterii.
- 78-latka wyceniła straty na ponad 70 tysięcy złotych - opisuje podkom. Magdalena Żuk, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.
Okradziona seniorka mieszka w jednym z mieszkań przy ulicy Podwisłocze. O tym, że padła ofiarą złodziejki powiadomiono komisariat na Nowym Mieście.
Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, ustalili, że do seniorki zapukała młoda kobieta. Przekonała ją, że jest siostrzenicą jej sąsiadki, której akurat nie ma w domu.
- Zapytała się, czy może chwilę poczekać na nią w mieszkaniu 78-latki. Nieprzeczuwającego niczego złego seniorka zaprosiła nieznajomą do siebie - relacjonuje Magdalena Żuk.
"Siostrzenica" sąsiadki wyszła po kilkunastu minutach. Wtedy seniorka zorientowała się, że coś jest nie tak - nie ma pieniędzy i szkatułki z biżuterią. Łącznie straciła ponad 72 tysiące złotych.
Rzeszowscy policjanci apelują do seniorów o zachowanie szczególnej ostrożności w kontaktach z nieznajomymi. - Zanim wpuścicie obcą osobę do swojego domu, zweryfikujcie jej tożsamość - mówią.
- Pamiętajcie, że przestępcy wymyślają różne historie i często wywierają presję. O każdej nietypowej sytuacji warto powiadomić dyspozytora numeru 112 - podkreślają mundurowi.
Komentarze
0 komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Zaloguj sięBrak komentarzy. Bądź pierwszy!