W poniedziałek, 5 stycznia, Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie poinformowała, że w ostatni dzień 2025 roku (31 grudnia) umorzono śledztwo w sprawie tragicznego w skutkach pożaru.
- Z uwagi na śmierć oskarżonego - wyjaśniła prokuratura.
Do pożaru mieszkania przy ulicy Popiełuszki 12 w Rzeszowie doszło 18 czerwca ub. roku. Pożaru nie przeżyła 14-letnia Julia, która z rodziną mieszkała na szóstym piętrze wieżowca.
Pożar wybuchł w mieszkaniu na czwartym piętrze. Mieszkało w nim starsze małżeństwo: 69-letni Jerzy P. i jego żona – Ewa P. Z wieżowca ewakuowano 250 osób, 8 trafiło do szpitala.
Prokuratura wszczęła śledztwo pod kątem sprowadzenia pożaru zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób oraz wyrządzeniu mieniu strat w wielkich rozmiarach.
Śledztwo umorzono, bo jużw połowie lipca prokuratura informowała o śmierci Jerzego P., który miał poparzone około 40 proc. powierzchni ciała. Leczył się w Centrum Leczenia Oparzeń w Łęcznej.
W kolejnych miesiącach śledczy badali, co dokładnie doprowadziło do pożaru mieszkania. Okazało się, że Jerzy P. nie dogasił papierosa w popielniczce, który potem wypadł na dywan.
Jak wynika z ustaleń prokuratury, właściciel mieszkania nie zaregował, gdy w pokoju pojawił się ogień, co potwierdza relacje sąsiadów, którym grożono tragedią. Jerzego P. siłą wyniesiono z domu.
Decyzja prokuratury o umorzeniu śledztwa jest nieprawomocna. Właściciele i najemcy mieszkań, które zostały zniszczone na skutek pożaru, mogą złożyć zażalenie. Jest na to siedem dni.
Komentarze
0 komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Zaloguj sięBrak komentarzy. Bądź pierwszy!