MIEJSCE NA

TWOJĄ REKLAMĘ

+48 572 903 602

[email protected]
Policja

Szedł po zamarzniętym Wisłoku. 43-latek sprowadzony na brzeg

15:45
Fot. Komenda Miejska Policji w Rzeszowie

Fot. Komenda Miejska Policji w Rzeszowie

Dużą nieodpowiedzialnością wykazał się 43-latek, który chodził po zamarzniętym Wisłoku w Rzeszowie. Reakcja świadka sprawiła, że pijanego mężczyznę ściągnięto na brzeg.

W poniedziałek, przed godz. 14.30, policja otrzymała informację, że od strony ul. Kępa, po zamarzniętej tafli Wisłoka, szedł mężczyzna. Z relacji świadka wynikało, że śmiałek dziwnie się zachowywał i machał rękami. Potrzebna była natychmiastowa reakcja.

Na miejsce szybko wysłano policyjne patrole oraz straż pożarną i pogotowie. W trakcie dojazdu na miejsce, funkcjonariusze z daleka widzieli stojącego niemal na środku Wisłoka mężczyznę, który na ich widok zaczął iść w kierunku ul. Żeglarskiej.

- Będący po tej stronie rzeki, drugi patrol ściągnął mężczyznę bezpiecznie na ląd - relacjonuje podkom. Magdalena Żuk, rzecznik Komemdy Miejskiej Policji w Rzeszowie.

Fot. Komenda Miejska Policji w Rzeszowie

Wychłodzony 43-letni mieszkaniec Rzeszowa, po zaopatrzeniu został odwieziony do wytrzeźwienia. Miał bliski 2,5 promila alkoholu. Na szczęście, to skrajnie niebezpieczne zachowanie zakończyło się dla niego bez poważniejszych konsekwencji.

Rzeszowska policja przypomina i apeluje, aby nie wchodzić na zamarznięte zbiorniki wodne, jeziora, stawy i rzeki. Lód jest nieprzewidywalny, jego grubość i wytrzymałość zmienia się dynamicznie pod wpływem warunków atmosferycznych.

- Nawet gruby lód może pęknąć, co stanowi poważne zagrożenie - podkreślają policjanci.

Polecane Firmy

Dodaj firmę
Brak firm do wyświetlenia.

Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj firmę

Polecane Inwestycje

Dodaj inwestycję
Brak inwestycji do wyświetlenia.

Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj inwestycję

Komentarze

0 komentarzy

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!