W poniedziałek (21 lipca) rozpoczęło się betonowanie lewej nitki estakady, która przebiega nad torami kolejowymi. Operacja potrwa aż 80 godzin.
Wisłokostrada to największa inwestycja drogowa Rzeszowa ostatnich lat. Ponad 2-kilometrowa droga połączy al. Rejtana z ulicami: Gen. Maczka i Siemieńskiego i – w założeniu – ma odciążyć z ruchu centrum Rzeszowa – m.in. al. Piłsudskiego, a także rondo Pobitno.
Wisłokostrada to nie tylko budowa samej drogi, ale także kilku dużych obiektów inżynierskich. Jednym z nich jest niedawno oddany do użytku nowy Most Załęski.
Kolejnym jest potężna estakada nad torami kolejowymi, składająca się z dwóch niezależnych konstrukcji. Prawa nitka ma długość 270 metrów. Obiekt został zabetonowany w lutym tego roku.
30 betonowozów w akcji
Teraz nadszedł czas na lewą nitkę, która ma długość prawie 374 m. Ta operacja ruszyła w poniedziałek (21 lipca), o godz. 9:00. I jest prowadzona bez przestojów. Potrwa nawet 80 godzin.
– Beton na miejsce jest cały czas dowożony przez 30 betonowozów – zachwalał Konrad Fijołek, prezydent Rzeszowa, który we wtorek (22 lipca) był na budowie Wisłokostrady.
Pojazdy do Rzeszowa dojeżdżają z dwóch betoniarni. Do zabetonowania lewej nitki estakady potrzebne jest 4 434 m sześc. betonu. Do zbrojenia zużyto 815 243 kg stali.
Miasto na budowę Wisłokostrady wyda 184 mln zł. Zgodnie z umową inwestycja ma być gotowa wiosną 2026 r. – Niewykluczone jednak, że uda się ją zakończyć szybciej – jeszcze w tym roku – twierdzi ratusz.
Komentarze
0 komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Zaloguj sięBrak komentarzy. Bądź pierwszy!